Historia Graffiti
Zjawisko dostrzegane na całym świecie, potocznie określane mianem graffiti
rozpoczęło się na przełomie lat 60-tych i 70-tych w nowym Jorku. Wtedy to na
rynku pojawiły się wodoodporne flamastry (flowmasters), a młodzi ludzie zaczęli
pisać na ścianach domów, skrzynkach, pocztowych, budkach telefonicznych,
przejściach podziemnych czy wreszcie w metrze swoje imiona lub ksywki.
początkowo nazywano to "single hitting" później zaś "tagging". Z czasem na
ścianach pojawiało się coraz więcej tagów i w związku z tym wytworzyła się
swoista konkurencja pomiędzy "writerami". Już w tamtych czasach władze
nowojorskiego metra wydały około 300.000 dolarów na usuwanie graffiti. Lecz
"pisarzami" były nie tylko dzieciaki. Tę formę przekazu wykorzystywały również
gangi do oznaczania swojego terytorium. Po wywiadzie w The New york Times z
jednym z writerów (TAKI 183) setki dzieciaków w całym mieście zaczęły pisać,
dosłownie wszędzie gdzie się dało. Wraz z pojawieniem się w sklepach farb w
spray'u graffiti stawało się coraz popularniejsze i przede wszystkim - coraz
widoczniejsze.
Po pewnym czasie na ścianach zaczęło brakować miejsca i nowe tagi były już
niezauważalne wśród setek innych. Tak więc potrzebne było rozwinięcie stylu,
zwracającego uwagę. Litery stawały się coraz większe, dodawano im kontur (outline),
wypełniano. Tak powstała nowa forma w graffiti - "piece"(wrzut) co jest skrótem
od "masterpiece"(dzieło). Najpopularniejszym medium dla graffiti było metro. W
1973 roku gazeta New york Magazine prowadziła na swych łamach konkurs na
najlepsze graffiti na metrze i przyznawałą "Nagrody Taki'ego". Wrzuty były coraz
większe, dodawano im trzeci wymiar, wypełniano na coraz to nowe sposoby. W 1975
roku namalowany został pierwszy whole car, zaś w 1976 roku namalowano dwa Whole
train'y (pierwszy zrobił Caine1, drugi grupa Fabulous Five).
Dla zamknięcia kompozycji stosowano kropki, przecinki, łączono litery w
niekonwencjonalny sposób, deformowano je. Wówczas pojawił się również jeden z
kultowych elementów graffiti - strzałka wymyślona przez Phase2 (twórca bubble
style). Kompozycje graficzne przestawały być czytelne i tak powstał Wild Style.
Twórcy:
Hondo - twórca Top to bottom
Dead leg - pierwszy top to bottom z chmurkami
Phase2 - strzałki, bubble styleMTA (Metropolitan Transit Authorities) wydawała
coraz więcej pieniędzy na zabezpieczenie metra przed writerami. Wreszcie w 1978
roku wynaleziono mycie wagonów wodą z chemikaliami pod dużym ciśnieniem (tzw.
buff), co b yło najskuteczniejsze. BLADE stracił podczas kilku tygodni
kilkadziesiąt Whole Car'ów.
Malowanie na świeżo zbuffowanych wrzutach było dla writerów kompletnie nowym
doświadczeniem, lecz mimo ciągłego malowania coraz to nowych rzeczy, system
usuwania działał coraz lepiej. Oprócz tego MTA wydała olbrzymie pieniądze w
budowę zabezpieczeń, takich jak podwójne 5-cio metrowe płoty z drutem
kolczastym, psy, strażnicy, poważne kary. Ochrona była coraz brutalniejsza,
kilku writerów złapano i zakatowano na śmierć...W związku z tym, w roku 1978 writer Lee, zaczął malować po ścianach. W niedługim czasie zamienił okolice
mostu brooklińskiego w spektakularną galerię graffiti. To dzięki niemu graffiti
wyszło z metra i przeniosło się na ściany. Zainteresowany tym Fab 5 Freddy
napisał na ten temat artykuł do Village Voice, opatrzony zdjęciami wrzutów.
Zbiegło się to z wizytą w Nowym Jorku Claudio Bruniego - właściciela galerii "Medusa"
w Rzymie. Przyleciał on specjalnie aby odnaleźć ludzi zajmujących się malowaniem
graffiti i w ten sposób Lee i Freddy stali się pierwszymi writerami
prezentującymi swoją sztukę w Europie.Rozwój graffiti w Holandii i a potem w
Europie rozpoczął się od spotkania nowojorskich sław graffiti (Dondi, Crash,
Ramellzee, Zephyr, Futura 2000, Quik, Lady Pink, Seen, Blade, Bil Blast),
zaproszonych do Amsterdamu w 1983 przez Yaki'ego Kornblit'a, z zapalonymi
dzieciakami z tego miasta.Wtedy to writerzy zaczęli dzielić się na dwie grupy,
jedna zaczęła przenikać do świata sztuki i poddana jego wpływom rozwijać się
jako artyści, druga grupa pozostała wierna spray'om i ulicy. Przybywało ich
coraz więcej i coraz bardziej byli związani z kulturą łączącą writerów,
breakerów, raperów i Dj'ów.